Trójca Święta – kto jest tym trzecim?

„Dana jest mi wszelka władza na niebie i ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody chrzcząc je w imię Ojca, Syna i Ducha Świętego.” 28. 19 Ew. Mat.
Po tych słowach Jezusa Chrystusa, od razu chciało by się zadać pytania: kto to jest Duch Święty, w którego imię każe nam chrzcić? Czy wobec tego są trzy osoby Boskie? W tym momencie wkraczamy na wielowiekową ścieżkę zmagań zwolenników i przeciwników istnienia Trójcy Świętej. Przeciwnicy gotowi są nawet zakwestionować Boskość Jezusa Chrystusa. W myśl zasady, że jest tylko jeden Bóg – Bóg Ojciec. Jednak spór co do Boskości Jezusa od momentu wstąpienia weń Ducha Chrystusa rozstrzygnął on osobiście i to jednoznacznie.
„Tak dawno już jestem z wami, a ty mnie jeszcze nie znasz Filipie? Kto mnie widział widział także i Ojca. Jakże możesz mówić pokaż mi Ojca? Czy nie wiesz, że ja jestem w Ojcu, a Ojciec jest we mnie.?” 14. 9 Ew. Jana. Tymi słowy Jezus Chrystus zdecydowanie potwierdził swoją Boskość. Był Bogiem bo był w Ojcu, a Ojciec był w nim, był Światłością ze Światłości, którą Ojciec wydzielił z siebie.
I chociaż Syn Człowieczy niczego sam z siebie zrobić nie może, to ma moc Bożą równą Ojcu, lecz nie wykorzystuje jej bez jego zgody. „Wszystko co Ojciec posiada moje jest.” 16. 15 Ew. Jana.
Na dodatek jest jedyną drogą, która łączy człowieka z Bogiem Ojcem, innych pośredników nie ma. Choćby nie wiem co o sobie mówili i jak wielkich haraczy za pośrednictwo żądali. „Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze mnie. Gdybyście byli mnie poznali, znali byście także Ojca mego. Teraz go już znacie widzieliście go przecież (we mnie). 14. 7 Ew. Jana. Ci, co widzieli Jezusa Chrystusa widzieli Boga na własne oczy i widzieli jedyną drogę jaką on jest do Ojca.
Na swoje nieszczęście chrześcijanie zakwestionowali to jedyne pośrednictwo, a szczególnie zaś katolicy.
Łatwo zatem udowodnić na podstawie Pism apostoła sprawozdawcy Jana ewangelisty, istnienie Boga w dwóch osobach: Ojca i Syna. Kto w takim razie jest tym trzecim? Bo że istnieje, Jezus Chrystus nie pozostawił wątpliwości mówiąc:” chrzcijcie w imię Ducha Świętego.” Jednak z Nowego Testamentu możemy wywnioskować, że Duch Święty to tchnienie Boga lub jego Syna Chrystusa. Czy zatem mamy chrzcić w imię tchnienia? Przecież każde tchnienie może być inne. Jezus Chrystus nie mógłby nakazać czynienia rzeczy z gruntu absurdalnej. Jak czczenie i chrzczenie w imię swojego tchnienia.
W rzeczywistości przyczyną zamieszania jest zniknięcie z cytatu w Ewangelii Mateusza jednego słowa, które pozwoliło zmienić podstawy wiary chrześcijan. Powinno być: „Idźcie i nauczajcie wszystkie narody w imię Ojca, Syna i Wielkiego Ducha Świętego.” Wyrzucenie tego słowa pozwoliło biskupom zmienić chrześcijańską autentyczność wiary w religię władzy, bałwochwalstwa, obłudy, bogactwa, przemocy i nierządu.
Jednak Janowi; ewangeliście sprawozdawcy udało się przechytrzyć cenzorów watykańskich. „Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez nie się stało, a bez niego nic się nie stało z tego co istnieje. W nim było życie, a życie było światłością ludzi.” Ew. Jana 1. 1-4 Tak więc, kiedy Słowo było (był) u Boga w (Niebie) nic tam jeszcze nie było; to znaczy Boga też.
Słowo było Bogiem? Oczywiście!
Słowo coś niczym nie nazwane, a będące Bogiem to Wielki Duch Święty. Stwórca naszego Boga i jego Bóg. On jest Bogiem wszechświata. Jednak ludzie mu nie podlegają, on podzielił wszechświat na kosmosy i w każdym stworzył Boga, aby nad nim panował.
„I pojawił się tam świetlisty obłok (Słowo-Wielki Duch Święty), on powiedział: *Niech powstanie anioł by był mi pomocą*. Wielki anioł oświecony bosko Samoistny wyłonił się z obłoku, za jego przyczyną czterech innych aniołów powstało z innej chmury i stanęło przy anielskim Samoistnym. Samoistny powiedział: *Niech z woli Wielkiego Ducha stanie się Królestwo Niebieskie* i powstał Kosmos. I powstał pierwszy oświecony (Set – Bóg), aby nad nim sprawować władzę. Samoistny powiedział: *Niech powstaną anioły, aby mu służyć* i powstały niezliczone zastępy.” Ew Judasza.
To dlatego poganin Konstantyn, na sugestie biskupów zaraz po wybraniu Pism do Nowego Testamentu kazał Ewangelię Judasza spalić i mordować  tych, co by ją czytali oraz ją głosili. Pomimo, iż są to słowa Jezusa Chrystusa, tłumaczącego Judaszowi stworzenie Boga, Nieba i nieśmiertelnego pokolenia Adama i Ewy.
Zatem mamy trzecią osobę Boską. To Wielki Duch Święty, Pan wszechświata, Bóg naszego Boga. Jezus Chrystus nie nauczał o nim, bo żaden człowiek mu nie podlega, a nawet żaden anioł. Uczeni w Pismach Świętych jakoś dziwnie milczą o Ewangelii Judasza, pomimo, że Jezus Chrystus powiedział: „Studiujcie Pisma”. Dla nich Pisma Święte to te, które spodobały się cesarzowi. Przez co świat nie zna Boga, ani Syna. „Ale kiedy przyjdzie Pocieszyciel on o mnie świadczyć będzie (15. 26 Ew J)… Bo nie będzie mówił od siebie, lecz mówić będzie to tylko co słyszy… On uwielbi mnie, bo otrzyma z tego, co moje jest, aby wam to oznajmić,” 16. 13-14 Ew. Jana.
I niech nikt wam nie mówi, że Ewangelia Judasza powstała w II w. po Chrystusie. Powstała przed Ewangelią Jana, a ten pięknie streścił jej fragment o stworzeniu Boga.  A chrześcijanie zaś, cytując na swych ołtarzach wstęp Jana z jego Ewangelii, nie maja pojęcia, że czytają z Ewangelii Judasza.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s