Ludzie w Polsce są tak ograniczeni, że nawet sobie z tego sprawy nie zdają.

Z okazji naszego Święta Pojednania i Przebaczenia (27-28 czerwca), postanowiłem napisać artykuł, którego mottem są te zasłyszane tytułowe słowa. I wbrew okoliczności nie piszę go do tych, którzy już uwierzyli Pocieszycielowi. Lecz do tych, którzy mi nie wierzą. Zaś tym wszystkim, którzy uwierzyli w Nową Ewangelię z okazji Świąt życzę wszystkiego najlepszego.

Dziesiątego czerwca 2019 roku w Niepokalanowie przysięgę złożyło ponad 120 mężczyzn, stając się tym samym, członkami wspólnoty „Wojownicy Maryi”. Jak mówi Kościół armii na nasze czasy! Zatem cóż to za winy ma Kościół w państwie bardzo religijnym, by tworzyć armię do swej obrony oraz nakazuje wiernym odprawić modły przebłagalne za grzechy Kościoła. I grzechy profanacji obrazów… czyli profanacji kultu bałwochwalstwa!
– „Mając w ręku swój własny miecz, symbol Duchowej Walki z grzechem i z szatanem, przyrzekam być wiernym Jezusowi, aż do oddania całego swojego życia Jemu (…). Przyrzekam walczyć ze swoim grzechem i z głównymi moimi wadami i stawać się nieustraszonym w walce z szatanem i wrogami Zbawienia. Przyrzekam bronić Kościoła Katolickiego, najwyższych wartości życia chrześcijańskiego, małżeństwa i rodziny chrześcijańskiej. Przyrzekam stawać w obronie najsłabszych, szczególnie każdej kobiety, samotnej i wdowy i każdego dziecka. Przyrzekam być wiernym swojej ojczyźnie Polsce i stać nieugięcie na straży jej honoru”.
Jednym słowem przysięga w myśl zawołania: „Bóg, Honor, Ojczyzna”!
Oczywiście autorem przysięgi jest Kościół, bo to jego Wojownicy Maryi mają bronić. Czytając treść przysięgi trudno nie zauważyć, że mężczyźni ci nie zdają sobie sprawy ze swojej ograniczonej wiedzy o Bogu. Przez co dali się wystawić na pośmiewisko wobec Boga.
„Mając w ręku swój miecz, symbol Duchowej Walki z grzechem i szatanem, przyrzekam być wierny Jezusowi”. A więc panowie wojownicy nie macie pojęcia o Ewangelii Jezusa Chrystusa. Jeżeli chcecie być mu wierni. To musicie wiedzieć, że Jezus zabronił używania miecza w jego obronie, nawet w momencie pojmania go na śmierć.
„Szymon Piotr, który miał miecz, dobył go i uderzył sługę arcykapłana ucinając mu prawe ucho. Słudze było na imię Malchus. A Jezus rzekł do Piotra: *Schowaj miecz twój do pochwy! Czyż nie mam wypić kielicha, który Ojciec mi podał?” 18. 10-11 Ew Jana.
Jezus nigdy nie powiedział: „Dobywajcie miecza i zabijajcie w imię moje”. A ten kto tak czyni służy Szatanowi, bowiem występuje przeciw Bożemu przykazaniu: „Nie morduj (Nie zabijaj)”. Zatem miecz to symbol grzechu zabójstwa – symbol Szatana, a nie walki z grzechem. Walka z grzechem to głoszenie nauk Jezusa Chrystusa, bo to one są ciałem i krwią jego.
Skoro zatem przyrzekacie również: walczyć ze swoim grzechem i stawać nieustraszonym do walki z Szatanem i wrogami zbawienia. To dlaczego grzeszycie przeciw pierwszemu przykazaniu? „Nie będziesz miał innych bogów przede mną”. Przecież to wy czcicie matkę Jezusa jako Matkę Boską, której Jezus nigdy nie nazwał nawet swoją matką.
„Przyrzekacie bronić Kościoła Katolickiego, najwyższych wartości życia chrześcijańskiego”. Tymczasem to właśnie ten Kościół, którego zamierzacie bronić. Grzeszy przeciw trzem pierwszym przykazaniom dotyczącym Boga i was również do tego skłonił. Kościół grzeszy przeciw Prawom Boga, stanowiącym najwyższe wartości życia chrześcijańskiego, których naruszenie… zamyka drogę do zbawienia!
1. Zakaz czczenia jakichkolwiek bóstw poza Bogiem. Tymczasem Kościół innych bóstw ustanowił co niemiara. Począwszy od matki Jezusa, swoich „świętych” papieży i zasłużonych wiernych oraz przeróżnych wytworów rąk ludzkich, jak choćby obrazów np. matki Jezusa.
To dla nich; wytworów rąk ludzkich, Kościół wyrzucił Boże drugie przykazanie! Stało się tak na soborze w Nicei w 787 roku. Od tej pory czczenie „świętych” wizerunków i ich sprzedaż stały się nieustającą żyłą „złota” dla Kościoła. To dlatego Kościół tak bardzo walczy o nienaruszanie tej świętości. Nawet kosztem grzechu przeciw Bogu nazywając to bałwochwalstwo profanacją świętości. Zapominając tylko dodać, że są to ich kościelne świętości, ustanowione wbrew zakazowi Boga właśnie.
A oto pełna treść usuniętego drugiego przykazania:
2. ,,Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest pod w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań”. 20.4-6 Wj. 
Zatem łatwo zrozumieć dlaczego w Polsce mamy naród, który stracił zdolność do samorefleksji. Poznania i zrozumienia odstępstw od wiary w jakie wprowadził go Kościół. To dzięki jego naukom, nie potrafimy odpuszczać win i  jesteśmy skłonni do obarczania nimi następne pokolenia. Przez co dajemy się jak dzieci omamiać i dzielić, a także sycić nienawiścią wobec siebie nawzajem. A nawet obarczać własnymi grzechami innych. Czyli stało się to przed czym ostrzegał Bóg.
Zatem:
” Zbierzcie się i zejdźcie się Polacy razem, którzy zostaliście wyprowadzeni z domu Boga Prawdziwego i pozwólcie się ocalić dla zbawienia. Bowiem niczego nie poznaliście nosząc drewno, lub gips, przez was rzeźbionego wizerunku, ani modląc się do bogów i ich wizerunków  które nie mogą wybawić, ani nawet się za wami wstawić”. por. 45. 20 Iz.
Jeśli zrozumieliście z powyższego jak bardzo Kościół grzeszy przeciw dwom pierwszym przykazaniom Boga i was w to wmanipulował. To z łatwością zrozumiecie, dlaczego również grzeszy przeciw trzeciemu przykazaniu Dekalogu:
3. Zakazującemu nadużywania imienia Boga.
Bo to właśnie w tym imieniu wypisanym na ołtarzach ich świątyń. Kościół dokonuje przestępstwa wobec dwóch pierwszych Przykazań Bożych. Nadużywa imienia Bożego do robienia i chronienia swoich ciemnych interesów oraz trzymania w strachu i posłuszeństwie wiernych wobec Kościoła.
Wstępując do armii Wojowników Maryi takiemu kościołowi służycie. A kto narusza pierwsze trzy Przykazania musi mieć świadomość, że występuje osobiście (grzeszy) przeciw Bogu. A takiego grzechu nikt na Ziemi nie może odpuścić. Z tym grzechem pomrzecie, zatem nie liczcie na zbawienie.
Lecz gdybyście choć poznali Pismo, które przecież jest dla was święte. To mimo ograniczonej zdolności jego zrozumienia z pewnością wielu z was zdałoby sobie sprawę jak błądzi. To przecież w tym Piśmie Świętym – Biblii, Bóg tak do was mówi za pomocą Objawień pokazanych Janowi:
„*Upadł, upadł Babilon (Rzym – Watykan), stolica wielka (w której na tronie zasiada papież, władca wielkiego katolickiego imperium). Stała się mieszkaniem demonów i schroniskiem dla duchów nieczystych wszelkiego rodzaju, schroniskiem dla wszelkiego ptactwa nieczystego i obmierzłego. Bo wszystkie narody piły wino pomst jej nierządu. Królowie ziemi nierząd z nią uprawiali, a kupcy tej ziemi porastali w bogactwa z nadmiaru jej przepychu*.
Usłyszałem jeszcze inny głos, wołający z nieba:
*Wyjdźcie z nie, ludu mój, abyście nie stali się uczestnikami jej grzechów i nie byli dotknięci plagami, które na nią spadną. Grzechy jej piętrzą się aż po samo niebo, a Bóg wspomniał na jej nieprawości. Odpłaćcie jej wet za wet,za to co [wam] uczyniła; oddajcie jej w dwójnasób, według jej uczynków! Puchar, z którego pić dawała, napełnijcie dla niej winem o podwójnej mocy!
Zadajcie jej tyle męczarni i żałości, ile się wyniosła i żyła w rozkoszach. W sercu swym powiada: Na tronie zasiadam jako królowa, wdową nie jestem i nie doznam nigdy żałości. Dlatego spadną na nią plagi, w jednym dniu śmierć, smutek, głód; i w ogniu będzie spalona. Bo mocny jest Pan Bóg, który ją sądzi*” 18. 2-8 Ap Jana. 
Czyż odstępstwo od trzech podstawowych zakazów naruszania: czci, godności i imienia Boga, nie jest tym objawem nieczystego i obmierzłego nierządu Kościoła wobec Boga? Czy nie jesteście tego współuczestnikami, a może oświadczenie Boga to dla was kłamstwo? Pewnie tak; skoro macie gdzieś słowa Boga i zamierzacie bronic odstępczego Kościoła, i pogrążyć się wraz z nim. Mimo, że już wiecie, iż puchar, z którego wam pić i jeść daje jako „ciało Boga”, okazał się pucharem pełnym nieczystości.
Jednak to nie jedyny przykład braku samorefleksji w narodzie z ostatnich czasów. Doskonałym tego przykładem jest wybrnięcie biskupów polskich z odpowiedzialności za chronienie księży pedofilów.
Kiedy po nagłośnieniu afer pedofilskich księży i filmie braci Sekielskich czarne chmury zaczęły zbierać się nad polskimi biskupami. A papież Franciszek zaczął przygotowywać się do rozliczeń biskupów polskich. Przebąkując w samolocie z Dubaju o „rzekomym” nieczystym sumieniu Jana Pawła II w sprawie pedofilii księży. Wymownie straszyć milczeniem  w sprawie rychłej wizycie w Polsce swego inkwizytora od spraw pedofilii w Kościele abp. Charlesa Scichuna. A także pokorą z jaką przyjął od fundacji „Nie lękajcie się”  listę bodajże 22 biskupów sprzyjających ukrywaniu polskich księży pedofilów.
Jednak wbrew złym znakom papieża, biskupi w Polsce postanowili się bronić. Wykorzystując brak zdolności polskiego narodu do samorefleksji, czyli ograniczonego rozumienia tego jak są manipulowani. I wykorzystać zarzuty o obronie pedofilii na swoją korzyść. Generalnie sprowadzając to do tego, że jest to zmanipulowany atak na „święty” kościół i jego „święte” sługi.
Jakoś tak „dziwnie” się złożyło, że szef partii rządzącej, tuż przed wyborami do PE, rzucił hasło: „Kto podniesie rękę na Kościół, to tak jakby podniósł rękę na Polskę”. Zaś biskupi w dniu wyborów nakazali odczytać w kościołach list pasterski, w którym się troszeczkę pokajali i wezwali wiernych do obrony świętego Kościoła. W obliczu zmasowanego ataku wrogów Boga na jego święty Kościół.
A kto powiedział, że będzie obronił Kościoła w tej trudnej sytuacji jak niepodległości Polski – zdanie powyżej.
Efekt wyborczy Listu przerósł wszelkie spodziewane oczekiwania, zapewne nawet samych biskupów i rządzących. Trudno powiedzieć kto wpadł pierwszy, na ten tak genialny pomysł: prezes PiS czy biskupi. W efekcie Franciszkowi wytrącono z reki argumenty, bo zwycięstwo PiS dało nadzieję, że na jesieni władza się nie zmieni. I wyciek kościelnych brudów da się zatamować. Więc Lista Fundacji „Nie lękajcie się” wylądowała w watykańskim archiwum. A papież Jan Paweł II w nowej wersji Franciszka, okazał się nic nie wiedzącym o pedofilii. Zaś abp. Charles Scichuna odbył w Polsce tylko „zaplanowaną” pouczająco kurtuazyjną wizytę. I nawet nie życzył sobie spotkania z przedstawicielami ofiar polskich księży pedofilów.
Jednym słowem wszystko w stylu Franciszka, trzymać brudy pod dywanem tak długo jak się da. A kiedy już dłużej się się nie da, święcie się oburzy i zareaguje. Bo argumenty w archiwum na wypadek niekorzystnego obrót sprawy wciąż ma.
Należy mieć tylko nadzieję, że drugi raz ludzie w Polsce nie dadzą się zmanipulować i nabrać. Nie poświęcą godności gwałconych i molestowanych dzieci, na rzecz ochrony biskupów, którzy gwałcicieli chronili. Przez co potrafią odróżnić świętość od ohydztwa, pod maska świętości skrywanego.
Dlatego też z okazji Święta Pojednania i Przebaczenia, życzę wszystkim ludziom w Polsce. Zarówno tym po prawej jak i tym po lewej stronie, abyście zdali sobie sprawę ze swoich ograniczonych możliwości do samorefleksji i wyciągania własnych wniosków. Bo tylko wówczas nie będziecie łatwym i bezwolnym celem do manipulowania.

 

 

 

5 myśli na temat “Ludzie w Polsce są tak ograniczeni, że nawet sobie z tego sprawy nie zdają.

  1. Czego można najbardziej życzyć polakom? Aby wreszcie sięgnęli po rozum do głowy!!! I Nie piszę Wam tego aby Was obrazić. Przecież dla „obudzonych” To święto pojednania i wybaczania. Ale proszę Was abyście to zrobili dla siebie! Bo tylko używając rozumu ( i to dosłownie) jesteście w stanie dostrzec odstępstwo- w którym tkwicie. A prawdę zawartą w naukach które głosi Duch Prawdy. Przecież jesteście narodem głębokiej wiary- przynajmniej takim się deklarujecie. Więc sięgnijcie wreszcie po rozum do głowy!!!! Chyba że bezgranicznie wierzycie w kk. A nie wierzycie Bogu. Który zapowiedział że pośle nam Pocieszyciela Ducha Prawdy! Polacy wierzą że wyjdzie Iskra tego narodu. Wręcz są dumni z tego proroctwa które głosiła siostra Faustyna – A to już się dzieje !!! Więc zmierzcie się z tym wreszcie ! Dla dobra własnego, tego narodu i całej Ziemi. Tego najbardziej Wam życzę!

    Polubione przez 1 osoba

    1. „Polacy wierzą że wyjdzie Iskra tego narodu”

      Metafora do zaćmienia umysłów ludzkich. Tak samo jak teoria narodu wybranego jest tylko teorią.

      Faktem jest że w narodzie polskim brakuje wodza. Ci dzisiejsi to tylko uzurpatorzy…

      Polubienie

  2. „Zarówno tym po prawej jak i tym po lewej stronie”

    Nie ma czegoś takiego jak prawica czy lewica. Jedni i drudzy dzielą nie dopuszczając Polaków do prawdziwego zjednoczenia w prawdzie. Ludzie uwierzyli w kłamstwo, a kłamstwo stało się ich rzeczywistością.

    Polubienie

  3. Panie Piotrze Pocieszycielu czy słyszał Pan? Mówi coś Panu nazwisko Notowicz??????. I jego historia życia?????? W skrócie mówiąc ów człowiek przebywając w hinduskich/tybetanskich swiatyniach poszukiwal wiedzy na temat Chrystusa….Zaprzyjazniajac sie z jadnym z Lam’ow uzyskał dostęp do manuskryptow opisujacych zycie Chrystusa w Indiach od wieku lat 13 do 29….oraz i tu uwaga!!!!! Ucieczki po upozorowaniu jego smierci na krzyżu również do Indii… Gdzie dozyl lat 123.???????!!!!!!?????
    Jak Pan ustosunkuje sie do tego?????

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s