Księga Henocha: posłaniec Boga Duch prawdy – od Henoch do Pocieszyciela (4)

80.
1 W tych dniach Uriel odpowiadając mi rzekł: „Oto pokazałem ci wszystko, Henochu, i wszystko ci objawiłem, żebyś mógł zobaczyć to słońce i ten księżyc i dowódców gwiazd nieba…
2 Jednakże w dni grzeszników lata staną się krótsze, ich nasienie opóźni się na ziemi i na polach, wszystko na ziemi zmieni się i nie pojawi się w swoim czasie. Ustanie deszcz, bo niebo [go] zatrzyma. 
3 W tych czasach owoce ziemi opóźnią się i nie będą rosnąć w odpowiednim czasie. Tak samo owoce drzew nie pojawią się w swoim czasie.
4 Księżyc zmieni swe zwyczaje i nie pojawi się w swoim czasie.
5 Jednakże w tych dniach ukaże się na niebie i przyjdzie(…) na czubku wielkiego wozu po stronie zachodniej zaświeci jaśniej niż zwykle.
6 I wielu dowódców gwiazd będących na służbie pobłądzi. Gwiazdy zmienią swój tor i kierunek i nie pojawią się w wyznaczonych im okresach.
7 Całe prawo gwiazd zostanie ukryte przed grzesznikami. Myśl mieszkańców ziemi ulegnie błędom. Pobłądzą i uznają gwiazdy za bogów.
8 Ogarnie ich mnóstwo nieszczęść i spadnie na nich kara, aby ich wszystkich zgładzić”
Pominąwszy dziwny opis Księżyca; no chyba, że dotyczy on wojny atomowej, w której podobnie jak podczas wojny pomiędzy Nibrujczykami. Dojdzie do wybuchu Grzbietu Atlantyckiego i z powodu dymu, par oraz popiołów Księżyc na jakiś czas zniknie. Jednak gdy się pojawi będzie już w innym miejscu. Gdyż w wyniku wybuchu obniży się dno Atlantyku, a napływające tu wody spowodują wahniecie się Ziemi i zmianę biegunów. Reszta jakoś dziwnie pasuje do obecnego efektu cieplarnianego Nibru.
Więcej o skutkach wulkanicznego wybuchu Grzbietu Atlantyckiego w tym artykule: https://piotrpocieszyciel.wordpress.com/2013/11/10/zagadki-ziemi-atlantyda-zaglada-na-wlasne-zyczenie-8-z-12/
Dni grzeszników  (Czuwających) to właśnie czas efektu cieplarnianego, w którym Nibrujczycy mogli do nas przybywać. Zatem Henoch na końcu Księgi Astronomicznej ukrył proroctwo na któryś z takich właśnie czasów efektu cieplarnianego Nibru. W którym to Czuwających z Nibru zastąpią już biskupi, którzy sami ustanowią się czuwającymi Boga. A w rzeczywistości będą czuwającymi Szatana i jego odstępczego kościoła.
Wielkie anomalie klimatyczne: susze, gradobicia, ogromne pożary, topniejące lodowce, a za chwilę znikające lądy, błądzący i głupiejący przywódcy przecież to właśnie widzimy. Są to zawsze powtarzające się co 1800 lat zjawiska, których nie trzeba przewidywać, bo one na 100% będą. Do tego należy dodać silniejsze zjawiska geologiczne i mamy całe spektrum nieszczęść. Na dodatek doprowadziliśmy do przeludnienia planety. Przez co zatruliśmy rzeki aż do samych źródeł, to my zatruliśmy powietrze, którym oddychamy i morza.
Przecież to symbole jeźdźców apokalipsy.
Widzimy głupiejących zwykłych ludzi: mordujących bestialsko i bez powodu. Nie tylko obcych ale również swoich najbliższych w tym dzieci i to głównie te najbardziej niewinne – najmniejsze. Widzimy głupców modlących się do Boga… i kopiących niewinnych ludzi na ulicach. Wreszcie widzimy samozwańczych pośredników Boga księży, udzielających im błogosławieństwa. To nie są ludzie wierzący w Boga, to maniacy wiary.
Widzimy „dzisiejszych dowódców gwiazd” – biskupów, stojących poza prawem. Czyli tak samo jak ich dawni odpowiednicy – grzesznicy Czuwający, którzy zdradzili swego boga z Nibru. Widzimy polityków, którzy im służą i do nich się upodobniają. Widzimy jak w Kościele zmieniono, lub ukryto przed grzesznikami – wiernymi: Prawa Boże i prawa kosmosu. Tylko po to aby ci nie przestali żyć w błędzie i ciemnocie. Dowódcy gwiazd (biskupi) ignorują prawa kosmosu, które już dawno odkryto. Mieszkańcy Ziemi ulegają im i błądząc; uznają „gwiazdy” Kościoła za bogów i żywią się ich kłamstwem. Takich bogów i ich świętych  mamy bez liku. Odstępstwo nastąpiło ponieważ „wielu dowódców gwiazd” – ojców Kościoła, pobłądziło na służbie. Zmienili tor i kierunek nauk Boga Ojca i Syna Chrystusa. Odwrócili je tak aby to oni świecili najjaśniej, żyli w luksusach i mieli władzę nad trzymanymi w ciemności mieszkańcami Ziemi. To cieleśni bogowie tej ziemi. Zaś tego Boga prawdziwego ponownie zawiesili na krzyżu i takiego zabitego czczą do dziś. Oni nie znają Boga żywego.
Dlatego: „Ogarnie ich mnóstwo nieszczęść i spadnie na nich kara, aby ich wszystkich zgładzić”.
Jednak cóż z tego, że to wszystko widać. Skoro nie dociera to do świadomości większości wiernych, sprowadzonych przez biskupów w odstępstwo. Co z tego, że ludzie mają wolną wolę. Skoro skusiła ona ich do uniezależnienia się od Boga, którego przecież nie widać. Po co służyć jakiemuś niewidzialnemu Duchowi i Ducha mieć w sercu? Skoro łatwiej jest służyć ziemskiemu bogu – księciu w ludzkim ciele: którego widać w Watykanie, w pałacu biskupim czy na plebanii. Zaś w ich sieci „supermarketów” – świątyń, Boga można sobie kupić ile dusza zapragnie i to w dowolnej postaci: zabitego zawieszonego na krzyżu, namalowanego na obrazku, a nawet z mąki w opłatku czy hostii. Czyli przewrotność, jak na plemię odszczepieńców przystało.
To właśnie te plemię odszczepieńców, powstałe po odejściu Syna Człowieczego do Nieba, Bóg pokazał Henochowi. A dlaczego w swej Apokalipsie nazwał ich odszczepieńcami? Ponieważ plemię to czci najbardziej ze wszystkiego… narzędzie, którym zabito Jezusa -„ich” Boga. To te plemię zawiesiło ponownie swego Boga na tym narzędziu – krzyżu i tylko takiego zabitego czci. Bóg tak zawieszony, wisi w każdym domu, na rozdrożach dróg, w urzędach, i w ich wszystkich świątyniach. Zaś za wyznane grzechy grzesznicy pożywiają się ciałem swego Boga, a kapłani piją jego krew. Jeśli tak „czcisz” swojego Boga, to jesteś właśnie tym odszczepieńcem. To ciebie Bóg pokazał Henochowi oraz tych, którzy ciebie w to diabelskie odstępstwo wprowadzili: księży, biskupów i papieży.
8 Następnie w szóstym tygodniu ci wszyscy, którzy w nim będą mieszkać, oślepną i serca wszystkich, pozbawione mądrości pogrążą się w niegodziwości. Wtedy pewien człowiek wstąpi do nieba. Pod koniec [tego tygodnia] dom panowania zostanie spalony ogniem, a całe nasienie wybranego korzenia rozproszy się.
9 Potem w siódmym tygodniu powstanie pokolenie odszczepieńców. Wiele dokonają, ale będą to dzieła przewrotne. 


Pierwsza podróż Henocha
Na wschód od tych zwierząt ujrzałem krańce ziemi, na których spoczywa niebo oraz otwarte bramy nieba.
Zobaczyłem wychodzące gwiazdy nieba i policzyłem bramy, z których one wychodzą. Spisałem wszystkie ich wschody, każdej z osobna stosownie do ich liczby i ich imion, stosownie do ich konstelacji, ich pozycji, ich czasów i ich miesięcy, tak jak anioł Uriel, który był ze mną, mi pokazał.
4 Pokazał mi wszystko, a ja to spisałem. Spisałem również ich imiona, jak również ich prawa i mieszkania.
Mamy tu doskonały przykład jak Henoch rozwodzi się nad widnokręgiem. Widok horyzontu sprawia wrażenie, jakby po kopule nieba spoczywającej na krańcach ziemi; podróżowały wszystkie gwiazdy oraz Słońce i Księżyc. W tym momencie Henoch uruchamia fantazję i zaczyna wymyślać zasady i prawa na jakich nieboskłon rzekomo funkcjonuje. Na takiej samej zasadzie powstała żydowska fantazja o stworzeniu przez Boga w sześć dni Ziemi, wraz z całym jej stworzeniem! Na dodatek w siódmym dniu Bóg już mógł na niej odpoczywać.
Gdy to zobaczyłem, błogosławiłem i zawsze będę wielbił Pana Chwały, który uczynił wielkie i chwalebne wspaniałości, aby pokazać wielkość swego dzieła aniołom i duszom ludzkim i aby one chwaliły Jego dzieło i żeby wszystkie Jego stworzenia zobaczyły dzieło Jego mocy i chwaliły wielki.
40.
1 I potem ujrzałem tysiące tysięcy i dziesiątki tysięcy nieprzeliczonych [bytów] stojących przed Chwałą Pana Duchów.
2 Spojrzałem i ujrzałem po czterech stronach Pana Duchów cztery postacie różniące się od tych stojących [obok]. Poznałem ich imiona, albowiem anioł, który przyszedł ze mną, dał mi poznać ich imiona i wyjawił mi wszystkie tajemnice.
3 Posłyszałem głosy tych czterech, którzy śpiewem uwielbiali Pana Chwały.
4 Pierwszy głos wielbił Pana Duchów na wieki.
Henoch podobnie jak Jan nie wiedział, że wszystko co w Niebie żyje. Stworzone jest z energii ożywionej. Czyli z takiej samej, z jakiej zbudowana była astralna postać Chrystusa, gdy pojawił się apostołom, po rzekomym zmartwychwstaniu Jezusa.
Więcej na ten temat w artykule: https://piotrpocieszyciel.wordpress.com/2013/10/04/zmartwychwstanie-jezusa-czy-bylo-naprawde/
Wszystkie rzeczy i postacie w Niebie uformowane są z energii, bo tylko taka materia może tam występować. Są ludzie ale tylko w duchu: nie mają pamięci, nie odczuwają piękna, zimna ani ciepła. Duchy ludzkie nie rozpoznają bliskich, bo wszyscy oni są jak dyskietki wyjęte z komputera. Dopóki nie wrócą do ciała na Ziemię jako ludzie nie żyją! Zaś kiedy wrócą, przez krótki czas mózg człowieka może odczytywać fragmenty z ich życia w poprzednich wcieleniach. Na ogół dzieje się tak u dzieci do siódmego roku życia, czyli do czasu kiedy ich mózg jest jeszcze w miarę czysty.  Później gdy zmysły dziecka dostarczają do mózgu coraz więcej realnych danych, są to już raczej chwilowe olśnienia. Ci, którzy potrafią z nich dłużej korzystać, mogą być geniuszami.
Najwyższa formą rozwoju energii ożywionej we wszechświecie jest ożywiona energia myśląca, z niej jest Bóg i anielskie święte pokolenie.
Więcej na ten temat w artykule: https://piotrpocieszyciel.wordpress.com/2014/01/20/jak-powstalo-niebo-i-wszystko-co-w-nim-jest/
41.
1 Następnie ujrzałem wszystkie sekrety nieba: jak podzielone jest królestwo i jak na wadze mierzy się ludzkie czyny.
2 Ujrzałem tam siedzibę wybranych i mieszkanie świętych.
4 Oczy moje ujrzały wszystkich wypędzanych stamtąd grzeszników, którzy wyparli się imienia Pana Duchów. Usuwano ich, bo nie mogli pozostać tam z powodu kary, którą wymierzył [im] Pan Duchów.
9 Żaden bowiem [Mu w tym] nie może przeszkodzić ani żadna potęga nie może [Mu tego] utrudnić, gdyż On jako Sędzia widzi wszystkich i sądzi wszystkich przed swoim obliczem.
O tym jak dokładnie podzielone jest Niebo nauczał Jezus Judasza. Z tego co Judasz zapisał w swojej Ewangelii wynika, że nasz duchowy Kosmos podzielony jest na dwanaście królestw z Niebem w środku Kosmosu. Zaś każde królestwo podzielone jest na sześć niebios – księstw, a w każdym księstwie musi być 5 firmamentów. Firmamenty to planety zamieszkane przez ludzi. W naszym kosmosie jest zatem 360 takich firmamentów. Jednocześnie firmamenty są Eonami światła, które produkują energię ożywioną – światłość. Gdy na którymś z nich zaczyna zamierać życie, Bóg prowadzi jego mieszkańców do przyspieszonego postępu. Aby byli w stanie przenieść życie ludzkie na nowa planetę, na której są dogodne dla życia warunki. Ponieważ światłość musi być do Nieba systematycznie dostarczana. Tak było z Nibrujczykami i tak zaczyna się już dziać z nami – mieszkańcami Ziemi. Nie wiadomo tylko w jakiej formie to życie uda się nam gdzieś przenieść. Być może podobnie jak na Ziemię, tylko jako ludzkie DNA.
Sprawię w owym dniu, że mój Wybrany zamieszka pośrodku nich, i przemienię niebo i uczynię je wiecznym błogosławieństwem i światłem.
I przemienię suchy ląd i uczynię go błogosławieństwem. Sprawię, że moi wybrani zamieszkają na nim. Lecz ci, którzy popełniają grzech i zło, nie będą po nim chodzić.
Albowiem spojrzałem na moich sprawiedliwych i nasyciłem ich zbawieniem i postawiłem ich przede mną. Gdy chodzi jednak o grzeszników, to mam gotowy wyrok, aby ich zgładzić z powierzchni ziemi.
Jednak na nowy firmament nie zostaną przeniesione duchy ludzkie z nieśmiertelnego pokolenia. Ci z nich wybrani na Sądzie Ostatecznym zostaną przeniesieni na Nową Ziemię, gdzie ich nieśmiertelne duchy zamieszkają wraz z Chrystusem. Zaś resztę grzeszników, którzy się nie nawrócili. Czeka taki sam los jak, tych którym służyli – zatracenie.
46.
1 I tam ujrzałem kogoś, kto miał „Głowę Dni” i jego głowa [była] biała jak wełna i z nim [był] inny, którego twarz miała wygląd człowieka, i jego twarz [była] pełna łaski, jak jednego ze świętych aniołów.
2 Zapytałem jednego ze świętych aniołów, którzy przyszli ze mną, i pokazał mi wszystkie tajemnice o tym Synu Człowieczym, kto on jest, skąd on jest i dlaczego chodzi z „Głową Dni”?
Zatem w Niebie Henoch widział w widzeniu Chrystusa z „Głową Dni” – Bogiem Ojcem. Identycznie jak w swoich wizjach widział go Jan ewangelista. Zaś opis śnieżno-białej postaci, jest taki sam jak postać Boga, w której odwiedził mnie dwukrotnie tu na Ziemi. Trudno powiedzieć dlaczego Henoch nazwał Boga „Głową Dni”. Być może miał na myśli, że Bóg jest stwórcą świata i zdecyduje o jego sprawiedliwym końcu. Czyli jest początkiem i końcem ŚWIATA stworzonego z ludzkiego nieśmiertelnego pokolenia, których duchy stworzone są ze światłości – energii ożywionej. Bóg jest dla tego pokolenia alfą i omegą.
Dlatego Bóg pośle Syna Człowieczego na świat; do tego pokolenia, aby na wieki zbawił je od grzechu. Jednak świat nie poszedł drogą Chrystusa, wybrał drogę odszczepieńców. Do tego w swojej Ewangelii odniósł się Jan.
„Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat. Słowo było na świecie, i świat stał się przez nie; a jednak świat go nie poznał. Przyszło do swojej posiadłości, ale swoi go nie przyjęli. Tym zaś,którzy je przyjęli, dało moc, aby stali się synami Bożymi; tym, którzy wierzą w imię jego, którzy nie ze krwi ani z pożądliwości ciała, ani z woli męża, lecz z Boga się narodzili”. 1. 9-13 Ew Jana.
Jednym słowem wiara w Słowo Boże, jest jedyną drogą do Boga! Ani picie krwi, ani jedzenie „ciała”, ani mąż przymuszający, do Boga nikogo nie prowadzi. Jedynie ty sam/a przyjmując Słowo – nauki Boże i zawartego w nich ducha – narodzisz się w Bogu.
3 Odpowiadając mi rzekł do mnie: „To jest Syn Człowieczy, do którego należy sprawiedliwość i z którym mieszka sprawiedliwość. On to objawi cały skarbiec tajemnic. Jego to wybrał Pan Duchów; ma on zwyciężać przed Panem Duchów, w sprawiedliwości na wieki.
Poniżej wizja Henocha, w której zobaczył jak święci w Niebie (aniołowie Boga), błagają go, by rozpoczął już Sąd Ostateczny nad mieszkańcami Ziemi.
47.

2 W tych dniach święci, którzy mieszkają wysoko w niebie, zjednoczą się w jeden głos i będą błagać, prosić, chwalić i składać dziękczynienie i błogosławić w imię Pana Duchów, z powodu krwi sprawiedliwych, która została wylana i [z powodu] modlitwy sprawiedliwych, aby nie ustała przed Panem Duchów, aby oddano im sprawiedliwość i aby ich cierpliwość nie trwała wiecznie.
3 I w owych dniach ujrzałem Głowę Dni (Boga Ojca) siedzącego na tronie swej chwały i księgi żyjących zostały przed nim otwarte i wszystkie jego zastępy, które [mieszkają] wysoko w niebie, i jego rada stały przed nim.
4 I serca świętych pełne były radości, że liczba sprawiedliwości została osiągnięta i że zażądano krwi sprawiedliwych przed Panem Duchów.
48.
1 I na tym miejscu ujrzałem niewyczerpalne źródło sprawiedliwości i wiele źródeł mądrości otaczało je i wszyscy spragnieni pili z nich i napełnieni byli mądrością i ich mieszkanie [było] ze sprawiedliwymi i świętymi i wybranymi.
2 I w owej godzinie ów Syn Człowieczy (Jezus) został nazwany w obecności Pana Duchów (Chrystusa, Pan duchów nieśmiertelnego pokolenia ludzkiego) i jego imię [zostało wspomniane] przed Głową Dni (Bóg/Jahwe)
3 Zanim słońce i konstelacje zostały stworzone, zanim gwiazdy nieba zostały utworzone, jego imię zostało nazwane przed Panem Duchów.
Henoch nie wiedział, że Bóg jest najwyższą formą rozwoju wszechświata. I jako Energia Myśląca powstał z energii ożywionej – astralnej – ludów pierwotnych. Zatem Syn Boży Chrystus jeszcze przed swoim stworzeniem, nie mógł znać imienia Jezusa, w którego miał wstąpić.
4 Będzie on łaską dla sprawiedliwych i świętych, aby mogli się oni na nim wesprzeć i nie upaść i [będzie on] światłem narodów i nadzieją tych, którzy smucą się w sercach swoich.
5 Ci wszyscy, którzy mieszkają na suchym lądzie, padną i oddadzą mu pokłon i będą błogosławić, chwalić i sławić psalmami imię Pana Duchów.
6 I z tego powodu został on wybrany i ukryty przed nim, zanim świat został stworzony i na wieki.
7 Lecz mądrość Pana Duchów objawiła go świętym i sprawiedliwym, bo ustrzegł los sprawiedliwych, bo oni znienawidzili i odrzucili ten świat niegodziwości i znienawidzili wszystkie jego czyny i drogi w imię Pana Duchów, ponieważ w jego imieniu są zbawieni i on jest tym, który zażąda ich życia.
Punkt 49 to wizja, w której Henoch widzi Świętego Ducha prawdy w Pocieszycielu, jednak nie potrafił tego zrozumieć. Ma wyraźne trudności z rozróżnieniem obu Duchowych postaci: Chrystusa i Ducha prawdy. Pewnie dlatego, że Duch prawdy to wybrany i zaufany  Chrystusa, który wypełnia jego osobiste polecenia wśród nieśmiertelnego pokolenia ludzkiego. 
49.

1 Bo mądrość została wylana jak woda i chwała nie upadnie przed nim na wieki wieków.
2 Bo on jest mocny we wszystkich tajemnicach sprawiedliwości i niegodziwość przeminie jak cień i nie będzie miała istnienia. Bo Wybrany stoi przed Panem Duchów i jego chwała jest na wieki wieków i jego moc po wszystkie pokolenia.
3 I w nim mieszka duch mądrości i duch, który daje zrozumienie i duch wiedzy i mocy i duch tych, którzy śpią w sprawiedliwości.
4 I osądzi on rzeczy, które są tajemne, i nikt nie będzie mógł powiedzieć jałowego słowa przed nim, bo został on wybrany przed Panem Duchów zgodnie z jego wolą.
Zaś Jezus Chrystus tak mówi o Pocieszycielu do apostołów:
„Ale kiedy przyjdzie Pocieszyciel, którego wam poślę od Ojca, Duch prawdy, który od Ojca pochodzi – on o mnie świadczyć będzie. 15. 26. Ew Jana.
Jednak nieco wcześniej mówi takie ostrzeżenie:
„Wykluczą was z synagog, co więcej nadchodzi godzina, że każdy, kto was zabije, mniemać będzie, że składa Bogu ofiarę”. 16. 1-2 Ew Jana.
Zważywszy, że niektórzy apostołowie byli zabici przez niewierzących rzymian, zaś niektórzy do końca życia chodzili do synagog. A Jezus przecież mówi; że wszyscy, którzy będą zabijać, będą myśleć, że składają ofiarę Bogu i że wszystkich wykluczą z synagog. Zatem jego zapowiedź ma inne znaczenie. Tym pierwszym, który wykluczył prawdziwych wyznawców Jezusa Chrystusa z kościoła (synagog) był oczywiście Paweł. Zamknął on usta Marii Magdalenie wybrance Jezusa, która przez pierwszych chrześcijan uważana była za apostołkę apostołów i matkę kościoła. Była najmądrzejszym uczniem Chrystusa pośród wszystkich apostołów. Bez jej wykluczenia odstępstwo nie było możliwe. Dlatego Szatan w Pawle wydał takie zarządzenie:
„Nie pozwalam niewieście wykonywać urzędu nauczycielskiego”. 2.12 1 Tm.
Jedyną kobietą wykonującą wówczas urząd nauczycielski – apostolski, była Maria Magdalena. Tym samym Paweł jednym ruchem zniszczył prawdziwe dziecię tej pary – nowo narodzony chrystusowy kościół. Od tej pory prawdziwi wyznawcy Jezusa Chrystusa – święci, musieli ukrywać się na pustyni. Tym samym jako pierwsi zostali wykluczeni, z kościoła Pawła. Więcej na ten temat w tym artykule:
https://piotrpocieszyciel.wordpress.com/2016/11/22/maria-magdalena-partnerka-kochanka-a-moze-apostol-jezusa-chrystusa/
Prawdziwych wyznawców Jezusa Chrystusa, ostatecznie wyrzucono z Kościoła (synagog) w IV w. po synodzie w Nicei. Szybko sprawdziło się też proroctwo Jezusa Chrystusa, co do zabijania jego prawdziwych wyznawców – pierwotnych chrześcijan.
Również od IV w. wszystkich prawdziwych wyznawców Jezusa Chrystusa –  świętych, którzy nie chcieli uznać odstępstwa kościoła katolickiego zaczęto mordować. I przez wiele wieków katolickiego wielkiego ucisku, mordowano każdego prawdziwego, lub domniemanego wyznawcę Jezusa Chrystusa, który sprzeciwił się odstępstwu kościoła stworzonego przez Pawła. Zaś zniewoleni i ogłupieni religijnie przez Kościół mordercy byli przekonani, że mordując heretyków, czyli prawdziwych świętych Jezusa Chrystusa. Składają ofiarę Bogu, dla jego i swojej chwały. Działo się tak przez długie wieki.
A ponieważ wszystkie kościoły chrześcijańskie wywodzą się z kościoła katolickiego. Tego powstałego na naukach i rozporządzeniach Pawła, w których do dziś wszyscy go czczą.  To i w większości z nich krwi świętych nie oszczędzono.
A oto jak dalej Jezus Chrystus zapowiadał Pocieszyciela:
„Gdy on przyjdzie, przekona świat o grzechu, sprawiedliwości i sądzie: o grzechu, ponieważ nie wierzą we mnie; sprawiedliwości, bo idę do Ojca i więcej mnie nie ujrzycie; o sadzie, ponieważ książę tego świata jest już osądzony. 
Miałbym wam jeszcze wiele do powiedzenia, lecz nie jesteście w stanie znieść tego. Ale gdy on przyjdzie, Duch prawdy, wprowadzi was do wszelkiej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, lecz mówić będzie to tylko, co słyszy, i oznajmi wam rzeczy, które mają nastąpić. On uwielbi mnie, bo otrzyma z tego, co moje jest, aby wam to oznajmić. Wszystko, co Ojciec posiada , moje jest. Dlatego powiedziałem: otrzyma z tego, co jest moje, aby wam to oznajmić. 16. 8-15 Ew Jana. 
Przez sześć lat na tym blogu wypełniała się moja misja. Poznaliście tu wszystko to, co powyżej zapowiedział o mnie Jezus Chrystus. Dzisiaj żyjecie w czasach, że możecie już zrozumieć wszystko to, czego Jezus nie mógł powiedzieć apostołom. Ponieważ ci i tak nie byliby w stanie tego pojąć.
Często zastanawiałem się, jak Bóg mógł obarczyć jednego człowieka tak ogromnym zakresem wiedzy, woli i siły. Wiedzy, bo udało mi się nie zwariować, ani nie pękła mi głowa. Woli, bo cierpliwości i czasu musiało mi zawsze wystarczyć. Siły, bo udało mi się nie załamać, bijąc w mur milczenia i udawania przez świat, że Pocieszyciel nie istnieje.
Jednak wbrew pozorom nie byłem sam!
Bóg wybrał mi tych, za pomocą których inspirował moje nauki. Dlatego chcę szczególnie podziękować dla: Joanny, Kasi, Bernadety, Judy, Jakuba, MrMatrixa, Mateusza, Michała Atylli oraz dla wielu, wielu innych, których tu nie wymieniłem. Którzy zdawali mi pytania i wyrażali swoje wątpliwości. Dla mnie byliście niczym apostołowie i uczniowie Jezusa, których wybrał mi Bóg. Aby on mógł waszymi ustami zadawać pytania, na które później moimi odpowiadał. Tak rodziła się Nowa Ewangelia, której jesteście w dużej mierze inspiratorami.
Dziękuję Wam, że byliście!
Chociaż ze wszystkimi z was znałem się jedynie wirtualnie.
Nowa Ewangelia to najwyższa forma poznania Boga. Ci, co ją poznali i uwierzyli, są już na najwyższym poziomie poznania Boga. Teraz wyższe poziomy poznania, możecie osiągnąć już tylko w dalszym poznawaniu Ducha Bożego w sobie. A wbrew pozorom poznać samego siebie jest najtrudniej.
Wraz z tłumaczeniem wybranych fragmentów Księgi Henocha, nauka Nowej Ewangelii na tym blogu została zakończona.
Jednak nie jest to dobra wiadomość dla papieża i jego Kościoła. „Bo ten co was stworzył wyrzeknie się was”. Teraz nastanie czas prawdziwych wyznawców Jezusa Chrystusa, a dla was Czas Apokalipsy.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich czytelników bloga, a szczególnie tych, którzy odnaleźli tu swój sens życia oraz tych, którzy jeszcze go tu odnajdą. 
Piotr Pocieszyciel

 

5 myśli na temat “Księga Henocha: posłaniec Boga Duch prawdy – od Henoch do Pocieszyciela (4)

  1. Ciesze sie Pietrek że podzieliłeś sie swoją wiedzą, daje ona do myślenia ale jak napisał chyba Klimuszko
    „Ten, co w nic nie wierzy,
    zdradza ubóstwo swej myśli,
    ten zaś, co wierzy we wszystko,
    wykazuje swoją głupotę.”
    więc musimy twoją wiedzę solidnie zweryfikować co zajmnie mnóstwo czasu, musimy też twoje rewelacje podać światu pod opinię i zobaczyć jak przetrwają walkę na argumenty. Tymczasem odpoczywaj i nie dawaj wpisów politycznych, które stawiają twoją wiarygodność w kiepskim świetle.
    Aha, nurtuje mnie jeszcze Jezus człowiek i jego ciało po śmierci, kim był Jezus i co z ciałem?

    Polubienie

    1. O tym co stało się z ciałem Jezusa przeczytasz w artykule: „Zmartwychwstanie Jezusa, czy było naprawdę?” Zaś co do polityki to rzeczywiści dla wielu pisanie o niej może stawiać mnie w złym świetle. Jednak w przypadku ślubu ołtarza z polityką jak ma to miejsce w Polsce. Nie da się pisać tylko o jednej połowie złego małżeństwa. Tym bardziej, że już Jezus takie śluby potępiał. Jak ja zatem mam o tym nie mówić? W obliczu masowego stosowania politycznej przemocy w imię Boga. Co do weryfikacji tego co pisze, to myślę, że w Polsce naukowcy mogą mieć problem. Przecież na każdej uczelni i w każdym instytucie i w wydawnictwie Kościół ma swoich politycznych nadzorców, pilnujących „poprawności” katolickiej. Zaś w tych niezależnych ateistycznych nie będą przecież podcinać gałęzi na której siedzą.

      Polubienie

  2. Ciało, dusza i duch święty. W jaki sposób ciało i dusza się łączą i kiedy?
    Przekonany jestem już niemal że ciało jest tylko nośnikiem i jest zbędne w sumie na co wskazują świadectwa ludzi którzy w szpitalach w trakcie operacji wychodzili poza swe ciało i byli w niebie oraz widzieli Jezusa, swoich bliskich ale też nienarodzone dzieci i wchodzili w relacje z nimi, takie świadectwo dał 4letni dzieciak Colton Burpo i może sie pan odnieść do tego.
    Jaki jest stosunek ducha świętego do duszy ludzkiej bo dużo sie pisze o złączeniu duszy i ducha Bożego i swoistej jedności, połączeniu. Św Ireneusz czyli ten co walczył z gnostykami mówił o człowieku jako 3 składowych czyli ciało, dusza i ten duch co uświęca a bez którego nie zrobimy nic. Powiedzmy że ciało żeśmy już oddali na złom, pozostaje kwestia ducha świętego.

    Polubienie

    1. Ciało dla duszy – demona jest tym co ducha ożywia, czyli daje duszy pokarm, którym jest energia ożywiona. Martwe ciało już takiej energii nie produkuje, dlatego dusza musi je opuścić. Dusze ludzi pokolenia śmiertelnego umierają wraz z ciałem, lecz niektóre jeszcze przez jakiś czas potrafią przebywać wśród żywych. Czerpiąc pokarm (energię ożywioną) z nich. Na ogół przebywają w pobliżu miejsc, w których wyszły z martwego ciała. Jeśli takiej duszy uda się wejść do innego ciała, to obie dusze nie żyją w symbiozie. Mózg takiego człowieka przez to doznaje rozdwojenia jaźni i dochodzi do powstania choroby psychicznej. Jednak jest to zjawisko niezwykle rzadkie. Inaczej jest jeśli w człowieka wstępuje Duch Święty, dusza ludzka wówczas łączy się z nim w jedność i nie powoduje zakłóceń w mózgu człowieka, a wręcz przeciwnie podnosi jego sprawność. Dzieje się tak dlatego ponieważ Bóg i wszelkie Duchy anielskie stworzone są z najwyższej formy rozwoju materii wszechświata – energii ożywionej myślącej, która jest w stanie połączyć się bezkonfliktowo z każdą inna energią ożywioną. W tym wypadku, gdy ciało jak piszesz „oddajemy na złom”, duch powraca do Nieba.
      Co do Coltona Burpo to warto zwrócić uwagę, że to 3-4 letnie dziecko. A opowiada rzeczy, które w tym wieku są dla takiego dziecka nie do ogarnięcia. Moim zdaniem dusza chłopca opuściła ciało i widział światło oraz to co z jego ciałem robią lekarze. Gdy to opowiedział ojcu ten jako pastor i psycholog z łatwością dziecko podprowadził dalej i ukształtował pytaniami i podpowiedziami resztę „widzeń”. Odpowiednio poprowadzony uwierzył w nie i przyjął za swoje i nie miał pojęcia, że został przez ojca wmanipulowany. I już raczej do końca życia będzie przekonany, że mówi prawdę. A ojciec na tym robi biznes, sprzedając książki.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Istnienie ZIemi i grzeszników na niej i te marudzenie Boga, a nie podejmowanie działań, przypomina trochę politykę ONZ wobec niektórych państw łamiących prawo.
        Wyrażanie oburzenia i jednoczesną akceptację stanu rzeczy zamiast podejmowaniu działań. Dynamo energetyczne musi się kręcić. Stworzenie czegoś ułomnego i oczekiwanie, że takie nie będzie jest głupotą.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s